Pozwoliliśmy sobie znowu wybrać Królową Lata.  Wprawdzie jury jest dwuosobowe, ale nad wyraz obiektywne. W roku 2009 tytuł przyznaliśmy Karolinie. Od lat przyjeżdża w Bieszczady, ale w tym roku zasłużyła na koronę. Pobyt dla niej zaczął się niezbyt udanie, bo od choroby. Jednak dzielnie walczyła o zdrowie, a dobra opieka, Snupi, Klara i Hannah Montana były temu pomocne. Jako „stara” bieszczadniczka doskonale  organizowała sobie czas i radziła ze wszystkim, mimo, że miała ograniczony dostęp do telefonu komórkowego, co w dzisiejszych czasach jest dla dzieci niewyobrażalne. Oczywiście jej uroda i wdzięk osobisty ujął wszystkich mężczyzn. Myślimy, że pobyt w Bieszczadzie  jej się podobał, bo jak widać na większości zdjęć, uśmiech gościł na jej twarzy. Mamy nadzieję, że znów spotkamy się w najbliższym czasie.  Ciepło pozdrawiamy Karolinę.