Po raz kolejny prezentujemy Galerię Smolarnia, ale nie po raz ostatni. Będzie się ona przewijać jeszcze nie raz z tego względu, że spędziliśmy tam duuuuuużo czasu dzięki gościnności Kasi. A teraz zajrzyjmy do wnętrza galerii i zobaczmy trochę bieszczadzkiej twórczości. Przy okazji pozdrawiamy Arsena.