Na Lisznej znajduje się jedno z magicznych miejsc, które niestety zanikają w Bieszczadach. Po raz pierwszy odwiedziliśmy bar ,,Banderoza”, który nas oczarował. Widać, że został stworzony przez człowieka kochającego Bieszczady (pozdrowienia dla Janka). My zapamiętamy klimat tego miejsca i z pewnością jeszcze tam zajrzymy.
Bieszczady name » Bieszczady » Banderoza




MÓJ TATA TO JEST AS, ALE BANDEROZA NIESTETY JUŻ KOLEJNY ROK NIECZYNNA JEST. MIEJMY NADZIEJE, ŻE W TYM LUB PRZYSZŁYM ROKU BĘDZIE OTWARTA. TO JEST JEDNO Z NIELICZNYCH MIEJSC, KTÓRE JEST TAK PIĘKNE:)
POZDRAWIAM WSZYSTKICH, KTÓRZY ZAWSZE NAS ODWIEDZAJĄ W TYM MAGICZNYM MIEJSCU!
Kiedyś w Banderozie…pewnej nocy…wygrałem z Jankiem na ręke (na łamanie), a Janek by mistrzem okolicy.Z Tobą wygrać to wielki zaszczyt , Polało się potem tanie winko i litry piwka .Nigdy nie zapomnę Ciebie ,Twojego psa Majora (Ś.p.), Banderozy i tej atmosfey.p.s. Po latach Twoja córka woziła moją, kładem po rzecze.Pozdrawiam i tęsknie…ach.. może w tym roku wlecę.