Na Lisznej znajduje się jedno z magicznych miejsc, które niestety zanikają w Bieszczadach. Po raz pierwszy odwiedziliśmy bar ,,Banderoza”, który nas oczarował. Widać, że został stworzony przez człowieka kochającego Bieszczady (pozdrowienia dla Janka).  My zapamiętamy klimat tego miejsca i z pewnością jeszcze tam zajrzymy.