W dniach 7-8 sierpnia 2009 roku odbyła się IV edycja Bies Czad Bluesa. Festiwal został podzielony na część damską i męską, czyli piątek pod nazwą „Czym by bez nich był ten blues”, a sobota pod nazwą „Męska rzecz”.
W piątek sceną rządziły panie. Wystąpiły: Asia Mrozek z zespołem Around The Blues, Joanna Pilarska i zespół Na Drodze z Arkiem Zawilińskim, Magda Piskorczyk z Aleksandrą Siemieniuk i Karolina Cygonek w otoczeniu Janka Gałacha, Pawła Mikosza, Maxa Ziobro. Natomiast w sobotę na scenie można było zobaczyć i posłuchać Antoniego Krupę, Chołody Blues Trio, Bieszczadzką Grupę Bluesową i zespół Osły. Na scenie, czy też podczas koncertów, które trwały do białego rana, na Jam Session w barze Ranczo usłyszeliśmy muzyków zespołu Jerry’s Hole Band, Marka „Pegaza” Kobusa, czy Filipa Jurczyszyna. Mimo, że na koncertach trochę doskwierał chłód, to jak co roku na Bies Czad Bluesie było super. Z niecierpliwością czekamy na tegoroczną edycję. Na pewno będziemy.
Wprawdzie część zdjęć jest już opublikowana na oficjalnej stronie Bies Czad Bluesa, ale my na tej stronie dorzucimy drugie tyle z naszych archiwów.




W takim razie z niecierpliwością czekam na nowe wieści, gdyż chętnie wybiorę się ponownie
Pozdrawiam
Tegoroczny termin, na dzień dzisiejszy, jest jeszcze nikomu nieznany.
A czy już wiadomo jaki termin na Bies Czad Blues przypada w tym roku??
Sorry, Winnetou !
Dzięki za korektę. Daliśmy ciała. Dobrze, że młodzież trzyma rękę na pulsie. Już wyprostowaliśmy wszystko.
HE he…wszystko pięknie opisane,ale było zupełnie odwrotnie:) pierwszy wieczór był damski a sobota należała do chłopów:) koncerty na BiesCzad Bluesie zakończyły Osły
skleroza nie boli na szczęście ;P
Piękne te zdjęcia! Z klamrą kompozycyjną:) Powiadam Wam BiesCzadBlues NIGDY się nie skończy!
Pozdrawiam Grajków, jeśli tu zaglądają:)