Łopienka – Korbania

Na Korbani nie byliśmy! Nie byliśmy, mimo, że w Łopience kilkakrotnie. Idziemy na Korbanię, tym bardziej, jak dowiedzieliśmy się, że na szczycie stanęła nowa wieża widokowa. Zerkniemy na Solinę i zaraz wracamy 🙂
Wyposażeni zatem w zapasy wody i kalorycznego jedzenia radośnie wyruszyliśmy spod Łopienki. Idąc wyznaczoną i dobrze oznakowaną ścieżką podążaliśmy ku wyznaczonemu celowi. Szlak, którym szliśmy jast raczej mało uczęszczany, ale na Korbanię można również dojść z Bukowca. I tam właśnie pod wieżą widokową spotkaliśmy wielu turystów. Ale po drodze nasze emocje wystawione były na wielką próbę. Idąc sobie spokojnie, w ciszy usłyszeliśmy pomrukiwania z głębi lasu. Oczywiście pierwsza nasza myśl – niedźwiedź. Po chwili ujrzeliśmy odciśnięte w błocie ślady. Były to ślady łapy misia. Nie mieliśmy już wątpliwości i przyspieszyliśmy kroku (łagodnie mówiąc). Jak się potem okazało, rzeczywiście w tym rejonie bieszczadzcy leśnicy spotkali niedźwiadka.
Wracając do wyprawy na Korbanię, to polecamy to miejsce. Przy czystym i przejrzystym powietrzu widok zalewu w Solinie z wieży widokowej jest imponujący.

Lopienka_Korbania_mapa

Idąc na Korbanię, obok Przełęczy Hyrcza, znajduje się kapliczka. O niej w następnym wpisie.

Korbania (Patryja) – 894 m n.p.m. – szczyt w Bieszczadach Zachodnich, w Paśmie Łopiennika i Durnej. Jest kulminacją grzbietu odbiegającego na północny wschód ze zwornika położonego na południe od Durnej. Opada on najpierw na przełęcz Hyrcza (692 m n.p.m.), a następnie wznosi się ku szczytowi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code