Barszcz

Zaczniemy nietypowo, bo od powrotu z Bieszczadów. Jadąc drogą, Komańcza – Bukowsko, natknęliśmy się na ogromnych rozmiarów rośliny. Zrobiliśmy oczywiście zdjęcia, ku przestrodze innym.
Większość ludzi bardziej słyszało o barszczu Sosnowskiego (ma działanie toksyczne i alergizujące, powoduje zapalenie skóry, powstawanie pęcherzy, zapalenie spojówek, uczulenie skóry podobne jest do oparzenia, w wyniku którego powstają trudno gojące się rany).
Przypuszczaliśmy, że to barszcz Sosnowskiego, jednak po porównaniu zdjęć w internecie myślimy, że to jest barszcz Mantegazziego. Jeszcze większa trucizna.

Tu przytoczymy tekst z Wikipedii.
„Barszcz Mantegazziego jest rośliną fototoksyczną. Kontakt z jej sokiem może wywołać fotodermatozę, rodzaj zapalenia skórnego powstającego wskutek wystawienia na światło słoneczne bądź promieniowanie ultrafioletowe. W takich przypadkach skóra najpierw czerwienieje i zaczyna swędzieć. W ciągu następnych 48 godzin formują się piekące bąble, które pozostawiają purpurowe i czarne blizny, mogące utrzymywać się nawet przez kilka lat. Niezbędne jest leczenie hospitalizacyjne. Przeniesienie najmniejszej ilości soku do oczu może spowodować przejściową lub nawet permanentną ślepotę. Tak silne reakcje wywołane są przez furokumaryny, obecne w liściach, korzeniach, łodygach, kwiatach i nasionach. Substancje te mogą przedostawać się do jąder komórek nabłonka, gdzie poprzez łączenie się z komórkowym DNA, powodują jego obumieranie.
Zaleca się zachowanie szczególnej ostrożności przy obcowaniu z tą rośliną. Dzieci nie powinny mieć z nią absolutnie żadnego kontaktu.”

Jeżeli ktoś będzie chciał ściąć, któryś z tych barszczów, jako ozdobę do wazonu, niech się dobrze zastanowi !

Jedna myśl na temat “Barszcz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code