Nocne szaleństwo

Jeszcze raz Tarnica, Halicz, Rozsypaniec, ale w jakże innym wydaniu. Młode dziewczę o imieniu Iza, ubździła sobie, że zobaczy bieszczadzki wschód słońca na Tarnicy. Do końca nie wierzyliśmy, że zrealizuje swój pomysł, choć wcześniej o tym wspominała, ale ta idea okazała się faktem. Gdy obudziliśmy się bladym świtem nie było ani Izy, ani jej „Skodzianki”.  Do głowy nam nie przyszło, że pojechała do Wołosatego, aby zaatakować Tarnicę. Myśleliśmy, że jak zwykle chodzi w gumowcach po potokach i zbiera kamienie (o przepraszamy, skały). Szczęka nam opadła, kiedy Iza pojawiła się na Majdanie i opowiedziała o swoim wyczynie. Wszyscy byliśmy pod ogromnym wrażeniem, chociaż powinna dostać  po dupie za to, że sama puściła się nocą po Bieszczadach. Oczywiście, jak sama mówiła, miała całe gacie strachu, bo każdy szelest wydawał się jej atakiem dzikiego zwierza, lub, o zgrozo, jakiegoś zboczeńca, tym bardziej, że wokół panowały egipskie ciemności, jak to w Bieszczadzie. Mimo wszystko gratulujemy wyczynu i po trosze zazdrościmy tego wschodu słońca.  Z pewnością wrażenia będę jej towarzyszyły do końca życia. Wszystkie zamieszczone zdjęcia są zrobione przez Izę, bo innej opcji nie ma. A jest co oglądać.

[stextbox id=”foto”]FOTKI[/stextbox]

4 myśli na temat “Nocne szaleństwo

  • 10/01/2010 o 14:55
    Permalink

    o tak, Iza jest do wielu rzeczy zdolna i pierwsza na takie wyprawy:) Choć może nie po Tatrach ;p
    super zdjęcia, bardzo mi się podobały:)

    Odpowiedz
  • 10/01/2010 o 16:03
    Permalink

    Fotki – są SUPER !!!.
    Samotne podróże i zwiedzanie może nie jest przyjemne ale uczą wytrwałości oraz dają więcej czasu na refleksje oraz zastanowienie się co jest w życiu jest dla nas ważne, a co możemy zepchnąć w przepaść. To widać na fotkach Izy, twarde dążenie do celu, niesamowita motywacja, próba udowodnienia sobie i innym, że potrafię 🙂 … to jest piękne …
    Pozdrowienia dla Izy 🙂

    Odpowiedz
  • 11/01/2010 o 13:45
    Permalink

    bardzo fajne fotki…no i gratuluję odwagi, tym bardziej, że sama raczej góry podziwiam z dołu 😉

    Odpowiedz
  • 19/01/2010 o 21:46
    Permalink

    Takiego świata nie sposób się lękać:D Piękne zdjęcia Izo! Pozdrawiamy z Bieszczadów K. i M.

    Odpowiedz

Pozostaw odpowiedź aghra Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code