Rosół /Karin7/

 

Rosół – to potęga, zwłaszcza w niedzielę.

Składniki: 1 – 1.5 kg mięsa (cielęcina lub wołowina albo drób), 50 dag włoszczyzny, 1 cebula, kilka suszonych grzybów, sól, pieprz, inne dodatki smakowe (liść laurowy, ziele angielskie itd.). Sposób wykonania: Chcąc mieć tęgi rosół, liczymy funt mięsa na osobę (funt to mniej niż 0.5 kg), na lżejszy, zwyczajny, dość 0.5 funta. Mięso zupełnie bez płukania zalać świeżą wodą (lepiej miękką), gotować na bardzo wolnym ogniu, bez szumowania, ponieważ odbiera rosołowi smak. Gdy blisko po 1 h przestaną się pokazywać szumowiny, odstawić rosół od ognia, zalać łyżką zimnej wody, a tłustość, zwana pozłotą oddzieli się natychmiast i pokaże na wierzchu, fusy zaś opadną na spód. Wtedy tłustość starannie zebrać, gdyż jest niestrawną, rosół posolić, włożyć włoszczyzny rozmaitej jako to: pietruszki z korzonkami, selerów pokrajanych w ćwiartki, porów, marchwi, a nawet jedną cebulę w całości z łupiną pierwej na blaszce upieczoną, 2 suszone grzybki i nieco kwiatu muszkatołowego i nieco lubczyku. Włoszczyznę kłaść w miarę wrzenia rosołu. Kalafiory i kapusta włoska dodają bardzo dobrego smaku, należy je sparzyć i włożyć na godzinę przed wydaniem na stół. Rosół powinien się gotować 4 – 4.5 h, nigdy więcej, zawsze na wolnym ogniu. Jeżeli gatunek mięsa jest miękki (cielęcina, dróbka kaczki lub kury) – 3.5 h wystarcza. Przed podaniem na stół odstawić rosół na chwilę z ognia, żeby się sklarował, zebrać resztę pozłoty, jak się pokaże i przecedzić w wazę, do której pierwej kładą przygotowane do rosołu dodatki i nieco drobno usiekanej zielonej pietruszki.

Chcąc skorzystać z profesjonalnych lekcji gotowania, zapraszamy na szkolenia w tym zakresie do Szefowej Kuchni. Ceny przystępne i na każdą kieszeń. Kursy gotowania odbywać się będą latem 2010 roku w Bieszczadach. Przewidując duże zainteresowanie ,,rosołowym” kursem, prosimy o wcześniejsze uzgadnianie terminów, bo ilość miejsc ograniczona. Szczegółowy harmonogram zajęć wkrótce. Zapraszamy.

[stextbox id=”foto”]FOTKI[/stextbox]

3 myśli na temat “Rosół /Karin7/

  • 29/01/2010 o 11:10
    Permalink

    no i w tzw międzyczasie…zabijanie much packą…”pasja na całe życie” ;D

    Odpowiedz
  • 29/01/2010 o 14:39
    Permalink

    Packa, packą, ale jaki piękny ten kogut ze zdjęcia i jak skończył… Łza się w oku kręci.

    Odpowiedz
  • 30/01/2010 o 14:11
    Permalink

    Padłeś….Powstań….Rosół 😀

    Szef Kuchni poleca :
    – rosół drobiowy (ze swojaka)
    – rosół drobiowy ( ze sklepu)
    – rosół wołowo-drobiowy
    – rosół z gołąbka (z klatki nie z rynku)

    haa !!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code