Zapora w Myczkowcach

Podróżowaliśmy z Jackiem jego „Skorpionem” (wiekowy VW Golf). Wyjeżdżając zatem z Soliny (byliśmy trochę zmęczeni hałasem i zgiełkiem tego miejsca) podjechaliśmy jeszcze na zaporę w Myczkowcach. Na miejscu okazało się, że Jacek zostawił w jednym ze sklepów w Solinie swój ulubiony kapelusz. Zatem my zostaliśmy w Myczkowcach, a Jacek pojechał odnaleźć swoją zgubę (kapelusik odnaleziony). Tutaj było oczywiście o wiele mniej turystów i nie było straganów z pamiątkami. W miejscowym sklepie zaopatrzyliśmy się w napoje chłodzące i kaloryczne batoniki. Siedząc na ławce (czekaliśmy na Jacka) obserwowaliśmy, jak toczy się życie w tej małej miejscowości.

………………………

Zaporę w Myczkowcach wybudowano w latach 1955-60. Oddano ją do użytku w 1961 r., czyli 7 lat przed uruchomieniem elektrowni w Solinie. Ziemna tama wodna z rdzeniem iłowo-betonowym o długości 460 m i wysokości 17,5 m spiętrza wody Sanu do wysokości 15 metrów. Jej moc to 8,5 MW. Posiada podziemną 4,5 metrową sztolnię doprowadzającą wodę do oddalonej o 300 metrów dalej pod Grodziskiem elektrowni. W tym miejscu położone 7 m niżej koryto Sanu tworzy malowniczy przełom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code