Dzikie rośliny jadalne Polski – Łukasz Łuczaj

Pewnego dnia, będąc w Bieszczadach, poszliśmy na dłuuugą wycieczkę (ponad 11 godzin) i brakło nam wody, a po drodze żadnego źródła czy potoku. Uratowały nas jagody (borówki). Po przeczytaniu książki, którą tu przedstawiamy, wiedzielibyśmy co zjeść, żeby dostarczyć organizmowi płynów.
Książka jest z 2004 roku, ale jest zawsze aktualna i przydatna dla tych, co zgłodnieją i odwodnią się na szlaku.

Dzikie_rosliny_jadalne - Lukasz_LuczajKsiążka zawiera informacje na temat wszystkich potencjalnie jadalnych roślin Polski, w sumie ponad tysiąca gatunków. Większość z nich autor książki jadł osobiście. Szczególnie cenne są też mało znane opisy użytkowania różnych roślin przez ludy pierwotne Ameryki i Syberii.
Z książki tej dowiesz się, że Japończycy jadają cebule lilii, kwiaty liliowców i korzenie łopianu, a także że przedstawiony na okładce czosnek niedźwiedzi jest znanym warzywem na Ukrainie, w Rosji i na Kaukazie. Odkryjesz także jak zamienić żołędzie w pyszny przysmak i może sięgniesz po wielki kozacki specjał… pałkę wodną Znajdziesz tu także informacje o tym, jak Indianie robili syrop klonowy oraz jakie rośliny kisili Czukczowie w dołach ziemnych jako zapas pożywienia na zimę.
Książka składa się ze wstępu zawierającego zasady doboru i zbioru roślin oraz haseł z poszczególnymi rodzajami roślin ułożonych alfabetycznie.
Pozycja unikalna na rynku polskim, zawierająca najwięcej wiadomości o dzikich roślinach jadalnych.
Autor książki, dr Łukasz Łuczaj, jest botanikiem prowadzącym od kilku lat eksperymenty nad odżywianiem się dzikimi roślinami. Organizuje też warsztaty prymitywnych technik przeżycia stosowanych przez Indian Ameryki Północnej.
Drugie wydanie książki poszerzono o kilkadziesiąt przepisów i kolorowych zdjęć, a także o kilka nowych haseł.

Książkę można jeszcze kupić w księgarni Tadzimir (26,99 zł) lub bezpośrednio w Krośnieńskiej Oficynie Wydawniczej (29,00 zł): http://kow.net.pl/index.html

Łukasz Łuczaj /więcej o autorze – link/
Dzikie rośliny jadalne Polski
Chemigrafia Krosno 2004
Format A5
Okładka miękka
270 stron + wklejki z kolorowymi ilustracjami (100 rycin czarno-białych i 36 zdjęć)

ŁOPIAN Arctium (złożone Asteraceae)
Łopian większy Arctium lappa. Pospolita roślina występująca na przychaciach, przydrożach i brzegach wód w całym kraju („rzep” – nie mylić z nadzrecznym lepiężnikiem). Korzenie cenione dawniej w wielu krajach, młode jedzone na surowo, starsze gotowane. Wciąż uprawiany jako warzywo w Japonii („gobo”). Łopian jest dwuletni, korzenie, aby były smaczne i miękkie, muszą być zebrane między jesienią pierwszego roku a wiosną drugiego roku, przed pojawieniem się łodygi z kwiatami. Korzeń jest biały, ale szybko traci barwę na powietrzu (aby ją zachował musi być przechowywany w occie). Jest bardzo smaczny. Może być suszony. Korzeń zawiera dużą ilość inuliny, cukru, który nie jest przyswajany przez człowieka, może więc powodować fermentację w jelitach i wydzielanie gazów. Jadalne są też podobno młode liście (według mnie mają ohydny smak), ale smaczniejsze są obrane ze skórki łodygi i ogonki liściowe. Irokezi suszyli korzenie przy ogniu i przechowywali je na zimę, potem mocząc w wodzie i gotując z nich zupę, jedli też gotowane młode liście. Oto co pisze o tym gatunku ksiądz Kluk: „Łodygi na wiosnę póki miękkie są, i ogony liściowe, obłupione, mogą się gotować jak szparagi, do zdrowego na stół zażycia; albo kwasić jak ogórki.”

Arctium_lappa_bgiu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code