Niedziela też powitała nas słońcem. Jeszcze parę spotkań dopołudniowych przed odjazdem. Bacia pierwszy raz w życiu dotykała konia. Trochę strachu i dużo radości. Rozmowy, rozmowy… Trochę rozważań na temat dalszych losów „Cienia PRL-u”. Wszyscy myślimy, że nie będzie trzeba brać pod uwagę kartki, która zawisła za barem (poniżej na zdjęciu), bo „Cień PRL-u” po krótkich zawirowaniach lokalowych będzie trwał nadal.
Cóż, zakręciła się znowu łezka w oku. Trzeba się żegnać. Zielony most na Wiśle i wracamy w domowe pielesze. To był piękny weekend. Mówimy wszystkim, do zobaczenia.

Autorem projektu jest : Kazimierz Madej