Jasło 2017

Na jagody, na borówki, na jagody, na borówki…

No cóż, najwyższy czas zdobywać góry, pora na ,,szczytowanie”. Wybraliśmy się na naszą ukochaną trasę Przysłup, Małe Jasło, Jasło.

Powoli, bez pośpiechu, krok za krokiem, z przerwami na podziwianie przyrody, ,,Camele”, wsłuchiwanie się w śpiew ptaków wspinaliśmy się na szczyt. Bardzo lubimy tę trasę z wielu powodów. Między innymi dlatego, że nie ma tam zbyt wielu turystów. Idąc na Małe Jasło, czasami nie spotkaliśmy nikogo, mimo, że sezon turystyczny przecież w pełni. Dopiero na szczycie spotkaliśmy wędrowców przemierzających szlak z Cisnej. Oczywiście długo siedzieliśmy na górze mając na myśli to, że niebawem wracamy !!!

PS: WNIOSŁEŚ PUSZKĘ Z PIWEM, TO JĄ ZABIERZ ZE SOBĄ, JEST NAPRAWĘ O WIELE LŻEJSZA…

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: