Kasia u nas

Szefowa „Smolarni” zawitała w nasze progi, czym nas bardzo ucieszyła. Jak zawsze odbyły się nocne Polaków rozmowy. Wymieniła w warsztacie pękniętą przednią szybę w swoim aucie i ruszyła w rodzinne strony. Do następnego spotkania…

 

4 myśli na temat “Kasia u nas

  • 12/07/2009 o 15:24
    Permalink

    W końcu mam dostęp do internetu…
    Baciu, Zbysiu dzięki za to spotkanie!
    Kiedy do Was piszę na rozdrożu dróg tj. nad Smolarnią świeci Słońce, w tle słychać T. Woźniaka, a w galerii buszują poszukiwacze aniołów…
    Nie mogę się doczekać Waszego urlopowania – zresztą jak Wszyscy, którzy Was znają – wszędzie przewija się wątek Koszałków. Baciu już niedługo spotkamy się na ukwieconych łąkach bieszczadzkich!
    P.S. wieczory są na wagę złota – czytam książki z Waszej biblioteczki…

    Odpowiedz
  • 12/07/2009 o 20:11
    Permalink

    Dzięki !!!
    My też tęsknimy za Bieszczadem i za ludźmi, których bardzo chcemy spotkać. Kwiaty i łąki muszą jeszcze trochę poczekać. Pozdrawiamy…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: