Archiwum dla » Październik, 2009 «
Po drodze…
Po burzliwym sezonie w „Ranczo” szefostwo udało się na zasłużony odpoczynek. Odwiedzili nas w drodze na Międzynarodowy Jimiway Blues Festival w Ostrowie Wielkopolskim (zagrał tam m.in. zespół Moo Moo Milk, który pojawiał sie tego lata w „Ranczo”). Po festiwalu mieli pojechać na koncert Magdy Piskorczyk, Oli Siemieniuk i Grzesia Zawilińskiego do Wrocławia (myślimy, że pamiętali o pozdrowieniach od nas dla całego zespołu). Dalszy urlop niech upływa im w spokoju, bo pewnie następny sezon w „Ranczo” nie będzie łatwy. Mamy nadzieję, że przywiozą piękne zdjęcia z cudownej Pragi.
MINI-ZOO (hit lata nr 1)
Oprócz zwierząt, które możemy zobaczyć w Bieszczadzie przemierzając szlaki, jest miejsce, gdzie bez zrzucania zbędnych kilogramów możemy obcować z tutejszą fauną. To Leśne MINI-ZOO. Jest w Lisznej, 2 km od Majdanu ( bardzo ważny węzeł komunikacyjny ) w kierunku Roztok Górnych. Atrakcją tego miejsca są nie tylko zwierzaki, ale również to, że każdy może poruszać się wśród nich, mając je na wyciągnięcie ręki. Odważni mogą nawet przytulić. Ferajna mieszkająca na Majdanie, co chwilę udzielała turystom („…to nie ludzie, to turyści…”) informacji dotyczącej miejsca i odległości, jaką trzeba pokonać do ZOO. Zrodził się nawet pomysł pobierania opłaty za informacje, żeby zarobić trochę grosza. Niestety idea nie weszła w życie, bo nie mogliśmy dojść do porozumienia, co do wysokości opłaty. A szkoda…
Dziękujemy Izie za udostępnienie zdjęć.
FOTO II (Iza)


Komentarze