Tagi dla » Smolarnia «

Smolarnia w Wetlinie

Wróciliśmy z 5-cio tygodniowego pobytu w Bieszczadzie i czas wrzucić coś na stronkę. Nie będziemy rozpisywać się, jak to żal wracać z tej bajkowej krainy, bo wszyscy o tym wiedzą, którzy choć raz tam byli. Doszliśmy do wniosku, że tego lata zrobiliśmy bardzo mało zdjęć, tym bardziej, że część wstawimy na stronę „Bieszczadzkiej„. Co spowodowało tak mało pstryknięć ? Może brak czasu ? Natłok imprez ? Za dużo znajomych…? Trudno, nadrobimy w przyszłym roku.
Zaczniemy od tytułowego wydarzenia, czyli przeniesienia Galerii Rzeźby i Malarstwa „Smolarnia” do Wetliny. Tak, tak, galeria Kasi została przeniesiona z Majdanu do Weliny pod numer 27, gdzie kiedyś mieściło się dawne Nadleśnictwo Wetlina. Zostało zlikwidowane - może za sprawą nadleśniczego, który budynki w Bieszczadach (o zgrozo !) obłożył plastikowym sidingiem. Wracając do galerii, to mieści się w nowo zbudowanym budynku (pozdrowienia dla Adama W.), który jest o wiele obszerniejszy, niż pomieszczenie starej galerii, przez co Kasia mogła zgromadzić większą liczbę prac rękodzieła artystycznego, rzeźby, czy malarstwa różnych bieszczadzkich twórców.
Wszystkich przebywających w Wetlinie i nie tylko, serdecznie zapraszamy w imieniu Kasi do odwiedzenia, tej jednej z największych galerii w Bieszczadach, a gospodyni na pewno ciepło Was przyjmie.
PS: Pozdrowienia dla Beaty.

FOTKI /więcej fotek z galerii można zobaczyć TU/

Przed Smolarnią

Przed Smolarnią różnie, raz gwar, raz cisza, raz deszcz, raz słońce…

FOTKI

Klara i Snupi

„Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał i kota, który będzie go ignorował.” Derek Bruce

Snupi, podróżnik i pies zaprawiony w walkach z wilkami, jest na tyle samodzielny, że uważa na siebie sam. Natomiast według zaleceń Kasi, piękna Klara musiała być pilnowana przed zakusami turystów, którzy byli zbyt zainteresowani jej niespotykaną urodą.

Pozdrowienia dla Klary i Snupiego.

FOTKI

Deszcz i …

Po małym odskoku we wpisach, wracamy do wakacji lata 2009. Zaczniemy od zjawisk atmosferycznych, które są wpisane w każdy pobyt w Bieszczadach. Chodzi oczywiście o deszcz, który czasem jak zacznie urokliwie padać, to nie wie, kiedy skończyć. Jakby było tego mało, to w piękny lipcowy dzień zaatakował nas pokaźnych rozmiarów grad, zmuszając do przykrycia samochodów śpiworami i kocami, żeby z blach nie zrobił się durszlak. Dla tych, którzy nie wiedzą, jaka może być pogoda w Bieszczadzie, przypomnimy fragment tekstu piosenki Krystyny Prońko „ Deszcz w Cisnej’.

FOTKI

Widziani na Majdanie /1/

Oj, widziani, widziani, i ludzie i turyści bieszczadzcy. Przez gościnną galerię „Smolarnia” na Majdanie przewinęło się wiele postaci, dlatego wpis jest z numerem 1. Ciąg dalszy nastąpi.

FOTKI

Wyciszenie

Każdy z nas potrzebuje w życiu chwili, aby się wyciszyć. Bieszczady są miejscem, gdzie można chłonąć wszystkimi zmysłami otaczającą nas przyrodę. Tam, gdzie schodzą się dwie bieszczadzkie rzeczki, Solinka i Roztoczanka, mogliśmy latem, o każdej porze dnia i nocy, odpocząć od hałasu i zgiełku, choć ktoś mógłby zapytać, dlaczego ?. Przecież wszystkim wiadomo, że Bieszczady, to oaza ciszy i spokoju. Ale niestety, czasem następuje tak zwane ,,zmęczenie materiału” i trzeba naładować akumulatory. A tam można to robić zawsze i z pozytywnym skutkiem. Jak potrzebujecie ciszy, kojąco wpłyną na Was bieszczadzkie potoki.

FOTKI

Sylwester 2009/2010 /Karin9/

Dzięki Karinie, którą mieliśmy okazję gościć, paczka zdjęć z Sylwestra 2009/2010.

Miejsce: „Siekierezada” w Cisnej i „Galeria Smolarnia” na Majdanie.

FOTKI /Karin/