Tagi dla » Grzegorz Zawiliński «

Na Drodze na 5

Zakończyła się ankieta, na bluesową płytę 2010 roku, na portalu internetowym bluesonline.pl. Można było głosowac na 24 płyty. Pierwsze trzy pozycje zajęły albumy: Breakmaszyna - Częstochowska Masakra Gitarą Elektryczną, IncarNations - Radio Retro i demówka zespółu Why Ducky?. Natomiast na piątej pozycji uplasował się album zespołu Na Drodze Blues Dziewięciu, z adnotacją od redakcji: „Wielką piątkę zamyka odbiegający od tego schematu i o wiele mniej bluesowy, niż IncarNations, album Arka Zawilińskiego & Na Drodze. „Blues dziewięciu” zdobył 115 głosów. Jest całkowicie autorskim projektem i zbiorem wyjątkowych opowieści w języku polskim. Miejsce w pełni zasłużone.” Dobrze, że organizatorzy plebiscytu zwrócili uwagę na fakt: „Publikując wyniki ankiety traktujemy je wyłącznie jako zakończenie naszej karnawałowej zabawy. Wytrawni internauci z pewnością potrafili sobie poradzić z blokadami uniemożliwiającymi wielokrotne głosowanie”. Wszyscy obserwujący głosowanie zauważyli pewnie, że miejsca zajęte przez zespoły, na przykład, z pozycji 1 i 3 w jakiś dziwny sposób już w pierwszym tygodniu głosowania uciekły daleko pozostałym. Może na przyszłość lepszym rozwiązaniem byłoby głosowanie nie na adres IP komputera tylko adres e-mailowy ?. Niewielu głosujących zdecyduje się na założenie 100 skrzynek pocztowych.

Głosujemy na bluesa

Portal bluesonline.pl po raz drugi ogłosił plebiscyt na najlepszą płytę bluesową roku 2010. Na liście znalazły się 24 płyty. Między innymi: Magda Piskorczyk & Slidin’ Slim - Live at Satyrblues (Magda Piskorczyk, Aleksandra Siemieniuk, Grzegorz Zawiliński), Na drodze - Blues dziewięciu (Arek Zawiliński, Roman Ziobro, Grzegorz Zawiliński oraz Jan Gałach i Przemek Chołody), Martyna Jakubowicz & Żona Lota - Okruchy życia (Paweł „Muzzy” Mikosz), J.J. Band i przyjaciele - Blues (Magda Piskorczyk, Karolina Cygonek, Jan Gałach). Kochani, do kompów i głosujemy !

Bies Czad Blues 2010 - obok sceny

V edycja Bies Czad Blues’a odbyła się w dniach 5-8 sierpnia 2010 roku w Dołżycy, na terenie Restauracji Bieszczadzkiej. Mieliśmy przyjemność posłuchać i zobaczyć między innymi Magdę Piskorczyk, Asię Pilarską, Karolinę Cygonek, Arka Zawilińskiego, czy zespół Big Fat Mama. Na tegorocznej scenie pojawiło się około 40 wykonawców ku uciesze wszystkich przybyłych na koncerty. Nazwiska muzyków, jak i mnóstwo zdjęć z koncertów i nie tylko, można zobaczyć na stronie Restauracji Bieszczadzkiej. My dorzucimy jeszcze trochę fotek, które wygrzebaliśmy z naszych zbiorów. Galerie z koncertów udostępniliśmy już wcześniej na stronie „Bieszczadzkiej„. Z pewnością na długo pozostaną nam w pamięci dźwięki i głosy, które usłyszeliśmy, a także twarze wykonawców i nie tylko. Trzeba również zaznaczyć, że na tegorocznym „BCB” aura nie tylko nie sprawiła żadnego psikusa (jak co roku), ale była jakże łaskawa (oprócz potężnej, krótkiej burzy, która miała miejsce drugiego dnia imprezy, ale to się nie liczy). Już od dziś czekamy na kolejną edycję Bies Czad Blues’a. Pozdrawiamy wszystkich, którzy mieli przyjemność tam być i posłuchać dobrego blues’a.

FOTKI

„Blues Dziewięciu” w Bieszczadzkiej

Sobota w restauracji „Bieszczadzkiej” była dniem, na który czekali wszyscy. Powód ? Nowa płyta Arka Zawilińskiego i zespołu Na Drodze „Blues Dziewięciu” !!! Jak się okazało, była płyta prosto z tłoczni i śpiewogranie z niej w wykonaniu Arka Zawilińskiego i Romana Ziobro (po raz pierwszy mieliśmy okazję posłuchać jak Roman gra na skrzypcach).

Przy tak znamienitym wydarzeniu przedstawimy osoby, które przyczyniły się do powstania płyty.

Zespół: Arkadiusz Zawiliński (głos, gitara akustyczna, gitara rezofoniczna, gitara elektryczna, banjo, harmonijka), Roman Ziobro (kontrabas, gitara basowa), Grzegorz Zawiliński (perkusja, tara).

Gościnnie zagrali: Przemek Chołody (harmonijka ustna, drumla), Janek Gałach (skrzypce).

Muzyka: Arkadiusz Zawiliński; Teksty: Rafał Dominik; Płytę wydała wytwórnia „Dalmafon„.

Zacytujemy także Rafała Dominika, autora słów, który tak przedstawia płytę:

„BLUES DZIEWIĘCIU. Cóż to jest ? Dobre pytanie, które zadaję sobie sam. Nie jest to muzyka i tekst do westernu „Zdarzyło się o świcie za Siekierezadą„. Nie są to teksty o sławnych bandziorach z Arizony i Teksasu. Krótko mówiąc, to skromny hołd złożony martwej „Dziewiątce” wykaligrafowanej na stołkach barowych w „Siekierze”. Rzadko opuszczali Bieszczady, więc po ich śmierci postanowiliśmy z Arkiem wysłać ich na wczasy do Stanów Zjednoczonych Ameryki, przydzielając określone role pasujące do ich charakterów…”

Dalszy ciąg możecie przeczytać na wkładce, która wraz z tekstami utworów, dodana jest do płyty, a płytę można nabyć między innymi w internetowym sklepie muzycznym „eMuza„. My oczywiście jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami płyty wraz z autografami wykonawców, którą nabyliśmy na opisywanym koncercie. Zaznaczamy zarazem i mówimy wprost, że nie będziemy jej przegrywać nikomu na „pirackich” zasadach.

FOTKI

Magda Piskorczyk znowu w Kielcach

Bardzo było nam miło, gdy dowiedzieliśmy się, że Magda wraz z zespołem ( oczywiście Ola Siemieniuk i Grzegorz Zawiliński ) znów zagra w Kielcach. Koncert odbył się na Letniej Scenie Kieleckiego Centrum Kultury w piękny piątkowy wieczór (28.08.2009r.). Jak wiemy, Magda potrafi zaangażować publiczność do wspólnej zabawy i w Kielcach też jej się to udało, a widzów było wielu, począwszy od nastolatków do ludzi dużo, dużo starszych od nas (he,he). Do Kielc również przyjechała Iza (mimo kłopotów z samochodem), która wyrasta na wierną fankę zespołu. Mieliśmy okazję usłyszeć premierowy utwór wykonany przez Magdę do słów Bogdana Loebla. Po koncercie, całe babskie grono wraz suczką Tusią, zrobiło nam wielką frajdę i gościło u nas na pogaduchach. Bardzo poważne rozmowy przeciągnęły się oczywiście do świtu.
Pozdrawiamy baby w osobach: Magda, Ola, Marta, Iza, Tusia oraz chłopów w osobach: Grzegorz i Irek.
Zapraszamy ponownie.

FOTO

Koncert Magdy

Wcześniej napisaliśmy, że majowy wieczór zapewne zapadnie nam w pamięci i też tak się stało. Skład, jaki zaprezentował się kieleckiej publiczności, to: Magda Piskorczyk, Ola Siemieniuk i Grzegorz Zawiliński. Koncert mile nas zaskoczył, ponieważ usłyszeliśmy inne utwory, niż te, które Magda zaśpiewała na Bies Czad Bluesie w Bieszczadach. Jak zawsze Magda ujęła swoim głosem słuchaczy, którzy domagali się bisów. Po koncercie miło było nam posiedzieć przy browarku z całym zespołem i osobami im towarzyszącymi (pozdrawiamy Irka). Musieliśmy oczywiście powspominać wydarzenia tegorocznego lata w „Cieniu PRL-u”. Mieliśmy cichą nadzieję, że przenocują u nas, a rozmowy trwać będą do rana. Niestety musieli wracać do Warszawy.
Dziękujemy za koncert i czekamy na kolejne.

FOTKI

3 BiesCzadBlues - Festiwal

FOTKI