Archiwum dla » Sierpień, 2010 «

Bukowe Berdo

Jak zobaczycie w aparacie fotograficznym obrazek, mniej więcej, taki jak widnieje obok, to wiecie, że trzeba dać mu prądu, bo z robienia fotek nici. Sięgamy więc do plecaka i… Niech to… Nie ma, zapomnieliśmy. Piszemy o tym ku przestrodze wszystkim, którzy wybierają się na Bukowe Berdo, gdzie widoki na Bieszczady są przepiękne. Zabierajcie zapasowe akumulatory, bo Bukowe Berdo, to jedna z piękniejszych połonin w Bieszczadach. Możemy stąd popatrzeć na Tarnicę, Szeroki Wierch, Połoninę Caryńską, Połoninę Wetlińską, Krzemień i wiele innych górek. Podejście od strony Mucznego jest dość łatwe, nie ma też takich tłumów, jak na Tarnicy, czy Połoninie Wetlińskiej, a widoki cudowne. Zachęcamy wszystkich do wypadu na Bukowe Berdo. Zdjęć mamy tyle, ile prezentujemy w galerii. Byłoby więcej, ale…

FOTKI

„Cień PRL-u” w Wetlinie

Po wcześniejszym opisaniu przeniesienia Galerii „Smolarnia” na teren dawnego Nadleśnictwa Wetlina trzeba ogłosić światu, że również na tymże terenie nastąpiła reaktywacja nazwy „Cień PRL-u” (kiedyś Dołżyca, a łezka sama w oku się kręci…) pod postacią hostelu. Wszyscy ci, którzy chcą mieszkać jak najbliżej najpopularniejszych szlaków bieszczadzkich mogą tu znaleźć bardzo tani nocleg. Więcej o nowym „Cieniu PRL-u” dowiecie się i obejrzycie zdjęcia na stronie „www.bieszczadzka.net„.

FOTKI

Nowe strony www

Wrzucimy info o nowych stronach, które zaistniały na necie i powiały świeżością. Czyli, nowiuteńka strona Oli Siemieniuk, na której dużo możemy się dowiedzieć o niej, jej poczynaniach, zainteresowaniach i innych fidrygałach wypełniających jej życie. Następna strona, która pokazała swoje oblicze w nowej szacie graficznej, to strona zespołu Kapela Na Dobry Dzień. Nastąpiła tu, jakże pozytywna odmiana, w porównaniu z poprzednią. Sami kliknijcie w linki.

Monika & Zeniu

Jeszcze w pamięci tegoroczne spotkania w Bieszczadzie, a tu niespodzianka. Po wyprawie na rumuńską ziemię, odwiedzili naszą świętokrzyską, i jak to ludzie motocykli byli kilkanaście godzin, by jechać dalej, dalej i dalej … W podzięce za te miłe odwiedziny zadedykujemy im wiersz.

Hymn motocyklistów

Autor: Manfred Maier
Tłumaczenie, opracowanie: Wojtek Tracewski

Podobno czymś zwykłym twór ludzki jest zgoła,
Chwała jednak temu, kto wynalazł koło.
Miast czterech wystarczą nam tylko te dwa,
Radości w dodatku z nich więcej świat ma.
Rumaka kopnięcie czujesz, gdy dasz gaz,
To horda szaleńców w swej największej z szarż.
Na stalowych osłach mkniemy dziś przez kraj,
Sławiąc imię tego, kto dał nam ten raj.
Krzyk opon wibruje, to bieżnika jęk,
Tak właśnie być musi, tego właśnie chcę!
Kolano przy ziemi, tygrysi to skok,
Gdy z radosnym rykiem silnika mkniesz w mrok.
Od zera do setki w sekundy rwiesz trzy,
Runęły granice, pędzisz ile sił…
Zuchwale zakrzyknąć aż wtedy się chce:
„Me ciało jak umysł jest szybkie, czyż nie?”
Dlaczego w skrajnościach szczęścia szuka człek?
Dlaczego czas traci na ryzyka wdzięk?
Niektórych głębin nęci nieskończona toń,
Drudzy o stromą skałę oprzeć pragną dłoń,
W niepogodę następni krążą pośród fal,
Kolejnych zaś nieodparcie wzywa nieba dal.
Na motorze rzecz prostą cała zdaje się:
żadne zbędne koncepcje nie dogonią cię.
Intensywność sprawia, że myśli i sny,
Zostawią cię w spokoju, nie zaszkodzą ci.
Przeżycie jest tak silne, że spoczywasz w nim,
Podczas gdy srebrna strzałka za „dwusetką” lśni.
Gdy wszystko wokół przepływa, sztuka cała w tym,
By spocząć właśnie w chwili,
Bo chwila to TY.

Pozdrawiamy Monikę i Zenia. Do następnego razu.

FOTKI

Dzięki

Kategoria: Bieszczady  Tagi: ,  Brak komentarzy

Smolarnia w Wetlinie

Wróciliśmy z 5-cio tygodniowego pobytu w Bieszczadzie i czas wrzucić coś na stronkę. Nie będziemy rozpisywać się, jak to żal wracać z tej bajkowej krainy, bo wszyscy o tym wiedzą, którzy choć raz tam byli. Doszliśmy do wniosku, że tego lata zrobiliśmy bardzo mało zdjęć, tym bardziej, że część wstawimy na stronę „Bieszczadzkiej„. Co spowodowało tak mało pstryknięć ? Może brak czasu ? Natłok imprez ? Za dużo znajomych…? Trudno, nadrobimy w przyszłym roku.
Zaczniemy od tytułowego wydarzenia, czyli przeniesienia Galerii Rzeźby i Malarstwa „Smolarnia” do Wetliny. Tak, tak, galeria Kasi została przeniesiona z Majdanu do Weliny pod numer 27, gdzie kiedyś mieściło się dawne Nadleśnictwo Wetlina. Zostało zlikwidowane - może za sprawą nadleśniczego, który budynki w Bieszczadach (o zgrozo !) obłożył plastikowym sidingiem. Wracając do galerii, to mieści się w nowo zbudowanym budynku (pozdrowienia dla Adama W.), który jest o wiele obszerniejszy, niż pomieszczenie starej galerii, przez co Kasia mogła zgromadzić większą liczbę prac rękodzieła artystycznego, rzeźby, czy malarstwa różnych bieszczadzkich twórców.
Wszystkich przebywających w Wetlinie i nie tylko, serdecznie zapraszamy w imieniu Kasi do odwiedzenia, tej jednej z największych galerii w Bieszczadach, a gospodyni na pewno ciepło Was przyjmie.
PS: Pozdrowienia dla Beaty.

FOTKI /więcej fotek z galerii można zobaczyć TU/