Tagi dla » Liszna «

Krzesimir Nadolny

Nowym obywatelem bieszczadzkiej krainy jest Krzesimir (tak, musieliśmy wprowadzić korektę z Borys Michał na Krzesimir, bo nastąpiły zmiany). Jak widać na zdjęciu kawał chłopa.

Jeszcze raz gratulacje dla rodziców Kasi i Mirka, jak również dla siostry Kariny.

Kategoria: Bieszczady  Tagi: ,  5 koment.

Majowe ludki w Bieszczadach

Pozdrawiamy wszystkich majowych ludzików, jak i inne ziemskie istoty.

FOTKI

Maj w Bieszczadach

Jak większość Polaków, także i my zdecydowaliśmy się wyjechać na majowy weekend. No gdzie? Wiadomo, oczywiście w Bieszczady! Nasz wypad był nieco dłuższy (dzięki gościnności Mirka i Kasi), bo trwał aż 10 dni, ale mimo niesprzyjającej aury (trochę padało), warto było. Po raz pierwszy zobaczyliśmy Bieszczady w kwietniowo – majowych barwach, przy odsłoniętych jeszcze zboczach gór. Różnorodne odcienie zieleni –wczesnej, wiosennej – po prostu nas urzekły. Na własne oczy ujrzeliśmy, jak cała przyroda zaczęła się ,,puszczać”. Warto jechać w Bieszczad nie tylko latem, czy jesienią, ale także na wiosnę. Zobaczcie sami, jak jest pięknie.

FOTKI

„Banderoza”

Na Lisznej znajduje się jedno z magicznych miejsc, które niestety zanikają w Bieszczadach. Po raz pierwszy odwiedziliśmy bar ,,Banderoza”, który nas oczarował. Widać, że został stworzony przez człowieka kochającego Bieszczady (pozdrowienia dla Janka). My zapamiętamy klimat tego miejsca i z pewnością jeszcze tam zajrzymy.

FOTKI

Liszna zimą /Karin10/

Cudownie…

FOTKI /Karin/

Pokojowa okupacja Lisznej /Karin8/

Okupacja pokojowa - czasowe zajęcie terytorium prywatnego lub terenów niczyich, nie będące bezpośrednim wynikiem działań wojennych, lecz mające na celu ochronę określonych praw i interesów okupujących. Pod okupacją pokojową można zachować większość swoich uprawnień…

FOTKI /Karin/

Rosół /Karin7/

Rosół - to potęga, zwłaszcza w niedzielę.

Składniki: 1 - 1.5 kg mięsa (cielęcina lub wołowina albo drób), 50 dag włoszczyzny, 1 cebula, kilka suszonych grzybów, sól, pieprz, inne dodatki smakowe (liść laurowy, ziele angielskie itd.). Sposób wykonania: Chcąc mieć tęgi rosół, liczymy funt mięsa na osobę (funt to mniej niż 0.5 kg), na lżejszy, zwyczajny, dość 0.5 funta. Mięso zupełnie bez płukania zalać świeżą wodą (lepiej miękką), gotować na bardzo wolnym ogniu, bez szumowania, ponieważ odbiera rosołowi smak. Gdy blisko po 1 h przestaną się pokazywać szumowiny, odstawić rosół od ognia, zalać łyżką zimnej wody, a tłustość, zwana pozłotą oddzieli się natychmiast i pokaże na wierzchu, fusy zaś opadną na spód. Wtedy tłustość starannie zebrać, gdyż jest niestrawną, rosół posolić, włożyć włoszczyzny rozmaitej jako to: pietruszki z korzonkami, selerów pokrajanych w ćwiartki, porów, marchwi, a nawet jedną cebulę w całości z łupiną pierwej na blaszce upieczoną, 2 suszone grzybki i nieco kwiatu muszkatołowego i nieco lubczyku. Włoszczyznę kłaść w miarę wrzenia rosołu. Kalafiory i kapusta włoska dodają bardzo dobrego smaku, należy je sparzyć i włożyć na godzinę przed wydaniem na stół. Rosół powinien się gotować 4 - 4.5 h, nigdy więcej, zawsze na wolnym ogniu. Jeżeli gatunek mięsa jest miękki (cielęcina, dróbka kaczki lub kury) - 3.5 h wystarcza. Przed podaniem na stół odstawić rosół na chwilę z ognia, żeby się sklarował, zebrać resztę pozłoty, jak się pokaże i przecedzić w wazę, do której pierwej kładą przygotowane do rosołu dodatki i nieco drobno usiekanej zielonej pietruszki.

Chcąc skorzystać z profesjonalnych lekcji gotowania, zapraszamy na szkolenia w tym zakresie do Szefowej Kuchni. Ceny przystępne i na każdą kieszeń. Kursy gotowania odbywać się będą latem 2010 roku w Bieszczadach. Przewidując duże zainteresowanie ,,rosołowym” kursem, prosimy o wcześniejsze uzgadnianie terminów, bo ilość miejsc ograniczona. Szczegółowy harmonogram zajęć wkrótce. Zapraszamy.

FOTKI

Kategoria: Bieszczady  Tagi: ,  3 koment.