Tagi dla » Ranczo «

Długi weekend w Ranczo

Ranczo w Wetlinie zaprasza w dniach 23-25 czerwca 2011 roku na koncerty zespołów:
23 czerwca (czwartek) - Jacyś Kolesie - folk, niekonwencjonalna muzyka z wpływami brzmień etnicznych.
24 czerwca (piątek) - The Reason - rock, alternatywa.
25 czerwca (sobota - Arek Zawiliński & Na Drodze - akustyczny blues, folk.
Wszystkie o godzinie 20:30. Wstęp wolny.

Zawiliński, Chołody, Grądalski

Na Drodze zagra koncerty w Cisnej, Przysłupiu i Wetlinie. Tym razem z Arkiem Zawilińskim wystąpią: Przemek Chołody i Grzegorz Grądalski.
Rozkład jazdy koncertów przedstawia się następująco:
-23 czerwca - Siekierezada /Cisna/ - godz. 20:00
-24 czerwca - Karczma Brzeziniak /Przysłup/ - godz. 20:00
-25 czerwca - Ranczo /Wetlina/ - godz. 20:00.
Jesteście w Bieszczadach w tym czasie, to na koncerty.

Na piwo do Rancza

Piwo jest dowodem na to, że Bóg nas kocha i chce, żebyśmy byli szczęśliwi.
Benjamin Franklin

I z tego też względu zajrzyjcie tego roku na piwko do Rancza (jak ktoś nie był, to informujemy: Wetlina 110). Dlaczego? Dlatego, że byliśmy majową porą i kosztowaliśmy trunków chmielowych jakich gdzie indziej nie uświadczycie, za co Asi i Jarkowi dziękujemy. Latem posmakujemy pozostałych.

Kategoria: Bieszczady  Tagi: , ,  2 koment.

Majówka w Ranczo

Ranczo w Wetlinie zorganizowało muzyczny weekend majowy, w ramach którego zagrają zespoły:
29.04 (piątek) - M.A.G.- Młodzieżowy Atlas Grzybów (alternatywna, blues, reggae)
30.04 (sobota) - PANTA KOINA (melodramatyczna piosenka popularna, punk, rock)
01.05 (niedziela) - ZASSANI… (zassani przez bluesa, wciągnięci przez rocka)

Wszystkie koncerty będą zaczynać się o godzinie 20.30. Wstęp wolny.

PS: 30 kwietnia, oprócz zespołu PANTA KOINA, wystąpi również formacja ECCE HOMO (alternatywna, metal, rock).

Chata Wędrowca i Baza Ludzi… z Mgły

Pogoda podła, leje deszcz, w górach błotko… No to co ? Zaatakowaliśmy z Kariną wetlińskie knajpy. Zajrzeliśmy miedzy innymi do Chaty Wędrowca i Bazy Ludzi… z Mgły (Ranczo tym razem pominęliśmy). Wystrój w Chacie Wędrowca już od progu zachęca do posiedzenia i zamówienia Naleśnika Giganta z Jagodami, który zyskał miano Bieszczadzkiego Produktu Lokalnego, czyli, jakby nie patrzeć, to Made in Bieszczady. Żeby się nie zadławić takim olbrzymem, gospodarze proponują nam różnorodność piw czeskich i słowackich. Podobno jedyne takie miejsce w Polsce. Taki wybór, to raj: Pilsner, Saris, Budweiser, Staropramen, Gambrinus, Krusovice, Smadny Mnich, Kelt, Kozel, Zlaty Bażant… Pobyt może się tu przeciągnąć w nieskończoność. Żeby w gardle nie zaschło w Bazie Ludzi… z Mgły też złotego napoju do woli. Przyciemnione światła, przyjaźni ludzie, a klimacik i gadżety zgromadzone w knajpie nasuwają na myśl podobieństwo do sławetnej Siekierezady w Cisnej. Coś w tym jest. Baza Ludzi… z Mgły, to jedno z ostatnich takich miejsc w Bieszczadach, tak jak i Ranczo, czy dawny Cień PRL-u w Dołżycy. Przy okazji pobytu tu, przypomnimy wiersz Rafała Dominika.

BAZA LUDZI Z MGŁY
Powoli wędruję tam gdzie cichnie szelest jesiennych liści.
Tam gdzie za zakrętem rzeki niknie jej szumu szept.
Przerzucam karty swoich dni
Nie wiedząc czy mój księgozbiór ma wiele tomów.
Zastanawiam się czy muśnięcie wiatru
Którego dostąpiłem przed chwilą
Umarło, czy jeszcze żyje.
A kiedy nie narodzą się moje sny
To gdzie one będą.
A kiedy moje nadzieje nie będą się już lęgły
To gdzie będzie ich spełnienie.
Tyle pytań, ile drogi przede mną.
A odpowiedzi, co nicości nieodgadnienie.
A mój żywot jak te konie Wysockiego
Nad przepaścią diabelskim zaprzęgiem
Ciągną w mgłę.
Dokąd- nie wiem.
Baza ludzi z mgły
Moja- Twoja.
Na chwilę tutaj na ziemi
W „Bazie ludzi z mgły”
Wypijmy po winie
Może zwolnią, może dadzą odetchnąć
Byle nie zawlokły za szybko
Na zdrowie- na życie
„Baza ludzi z mgły”

Po znojach wędrówek po górach, wstąpcie do Chaty Wędrowca, Bazy Ludzi… z Mgły czy Rancza w Wetlinie by odpocząć, ugasić pragnienie i spotkać ciekawych ludzi.

FOTKI

Plateau inaczej

Po raz kolejny zespół Plateau zagościł w barze Ranczo. Na ten koncert czekaliśmy z niecierpliwością. Powodem były utwory przygotowane na czwartą płytę (już wkrótce), które zespół miał, między innymi, zagrać tego wieczora. Twórczość Marka Grechuty w innej aranżacji i przedstawionej na rockowo może zaskoczyć. Ciężko odejść od wieloletnich przyzwyczajeń, kiedy to słuchało się piosenek Marka Grechuty w ciszy, zadumie i łezką w oku. Szczególnie trudno, jeśli chodzi o jednego z największych polskich artystów. Na pewno nowa płyta wzbudzi dyskusje i znajdzie się nie jeden oponent tego projektu. Nam osobiście, interpretacja, jaką przedstawił zespół Plateau bardzo się spodobała. Nie tylko nam, bo publiczność zgromadzona na koncercie ciepło i z entuzjazmem reagowała na poczynania zespołu. Czekamy na płytę.

FOTKI: Bacia ; FOTKI: Bolesław

„Blues Dziewięciu” w Wetlinie

KANDELABR ŚMIERCI - PAPA SMERF

Poker świetnie się rozwija

Trzy dziesiątki dla niego

Dla siebie cztery walety tasuję

Felczer fałsz poznaje

Siekierą stopę mi amputuje

A co tam,

Nie ubędzie mnie wiele

Gramy dalej

Z pastorem z El Passo

Grubsza forsa się szykuje

Zaczynam skromnie

Kończę na karecie

Nad wielebnym chyba Bóg czuwa

Krucyfiksem oko mi wybija

Nim chwycił dubeltówkę

Już mnie nie ma

A co tam

Nie ubędzie mnie wiele

Gramy dalej

Jakiś kudłaty facet z rogami

Siedzi przy stole

Karty zręcznie tasuje

Sztuczki pokazuje

Kartę mi podrzuca

A na niej pisze krwawą literą

Marsula - wiesz, że ciebie

Nie ma już wcale

…A ja myślałem.

Że gramy dalej…

Poczuliśmy niedosyt muzyki z nowej płyty Arka Zawilińskiego „Blues Dziewięciu” i wybraliśmy się następnego dnia na koncert do „Rancza” w Wetlinie. Wszyscy Ci, którzy kochają Bieszczady i ich historię, powinni słuchać tej płyty, gdzieś w Szczecinie czy Wrocławiu, i wczytywać się w teksty Rafała Dominika. Może niektórzy z Was spróbują zrozumieć ludzi, o których jest ta płyta. To oni tworzą legendę Bieszczadu.

PS: Pozdro dla Asi i Jarka.

FOTKI