Archiwum dla » Maj, 2011 «

P.Woźniak i S.Orłowski w Karczmie Brzeziniak

Stowarzyszenie Moje Bieszczady oraz Karczma Brzeziniak zapraszają na koncert Piotra Woźniaka oraz Sergiusza Orłowskiego.
Koncert odbędzie się 25 czerwca 2011 roku o godz. 20.00.

Plateau - jest teledysk

Doczekaliśmy się ! Jest teledysk ! Do oglądania !
Teledysk zespołu PLATEAU, z gościnnym udziałem Soni Bohosiewicz, z czwartej płyty zespołu pt.”Projekt Grechuta”. Premiera: marzec 2011.

Daniel, jesteś wielki

Gadki na Facebooku.
„Dańel: Wszystkiego najlepszego! Dużo zdrowia, humoru i polotu;).
zbymal: Dzięki. Podeślij jakiś tekścik na naszą stronkę. Napisz coś o Bies Czad Bluesie. Dla Ciebie, to pikuś. Pozdrawiamy.
Dańel: Zrobione;)”.
A my z radością przedstawiamy Wam teksty Daniela.

sukienka wiatru

marzy mi się dziewczyna
zwiewna jak wiatr
który muska połoniny
brzucha i piersi

marzy się mistyczna
jak miejsca po cerkwiach
jak miejsca po wsiach

taka co otworzy carskie wrota
duszy i ciała szumnie

w której oczach widziałbym san
i pstrąga w bluesie kadzonego

marzy mi się dziewczyna
co wybaczy gdy ją czasem
mego pożądania sotnia napadnie

(no bo jak tu nie zatracać się
w sinych wirach jej runa)

ale śni się dziewczyna bez twarzy

 

dołżyca

ludziom Bies Czad Bluesa

burza w bieszczadzie

z dachu restauracji
skup runa leśnego
spadają żmijki
deszczu mlaskają
mantrycznie

asfalt wydycha gorąc
i dostaje gęsiej skórki
gdy po grzbiecie galopują
mechaniczne konie

przez zielony szum
przebijają się niebieskie riffy

z łopiennika schodzą mgły
a od cisnej nie czuć
mitomanii

Daniel Lizoń

28

Kończy się dzień oznaczony numerem 28. Jeden z wielu numerów, które towarzyszą nam w życiu. Teraz, kiedy mamy piny, nipy, pesele i inne takie bzdety. Dziękuję wszystkim dobrym ludziom, za dobre słowo. Tym bardziej, że tych słów wielość była.
Zakończę ten miły dzionek podziękowaniem dla Małgorzaty Weroniki Faustyny za piękną laurkę.

Kategoria: Takie tam  Tagi:  Brak komentarzy

Bies Czad Blues 2011 - program

Szósta edycja bieszczadzkich spotkań bluesowych „Bies Czad Blues” odbędzie się w dniach 4 – 6 sierpnia 2011 roku na teranie Restauracji Bieszczadzkiej (Dołżyca 25 nieopodal Cisnej). Zapraszamy serdecznie wszystkich miłośników dobrej muzyki, szalonej zabawy i dzikiej przyrody Bieszczadów. Przedstawiamy tegoroczny program.

Bies Czad Blues 2011

4 sierpnia /czwartek/

21:00 jam session na rozgrzewkę

5 sierpnia /piątek/

19:00 Joanna Pilarska & Jan Gałach
20:15 Arek Zawiliński & Na Drodze
21:30 Dany Boy Experience
po koncertach jam session

6 sierpnia /sobota/

19:00 Mr. Blues
20:15 BiesCzadBlues Project
(Karolina Cygonek, Kuba Fiszer, Jan Gałach, Filip Jurczyszyn, Marek Pegaz Kobus, Borys Sawaszkiewicz)
21:00 4 Szmery
po koncertach jam session

Imprezę poprowadzi Andrzej Jerzyk.

W obronie cerkwi w Kotowie

Trzeba nagłaśniać takie wydarzenia w tym naszym „ciemnogrodzie”.
„Drewniana cerkiew pw. św. Anny w Kotowie (gmina Bircza, powiat przemyski) została zbudowana w 1925 roku. Po wojnie służyła za magazyn PGR-u, a następnie owczarnię. Właścicielem budynku jest gmina Bircza. Gmina od kilkudziesięciu lat ignorowała istnienie budynku, jedyną inwestycją było powieszenie tabliczki z informacją, że budynek grozi zawaleniem.
Obecnie do gminy zgłosiła się Lokalna Organizacja Turystyczna „Wrota Karpat Wschodnich” w Birczy, chcąca obiekt wyremontować na cele ekspozycyjne. Jednak radni gminy odmówili przekazania cerkwi (15 głosów przeciw, nikt za). W związku z tym prosimy o rozpowszechnianie informacji o postępowaniu władz gminy (rozsyłanie informacji, powiadamianie mediów), oraz pisanie protestów na adres Urzędu Gminy w Birczy.” /W obronie cerkwi w Kotowie - Facebook/
Więcej informacji o sprawie: Gazeta.pl/Rzeszów.

Majowy Majdan

Majowy pobyt w Biesach możemy ogólnie zaliczyć do udanych, jednak niskie temperatury zarówno w dzień, jak i w nocy, zmusiły nas do rozpalenia ognia w kominku. Po prostu wnętrze budynku jeszcze się nie zdążyło ogrzać od wiosennych promieni słońca i w nocy dokuczył nam chłód. Ale przeżyliśmy. Ciepło ognia pozwoliło nam zapomnieć o zimnie i chłodzie. Poza tym spotkała nas niemiła ,,przygoda”. W pierwszą noc, zaraz po przyjeździe jakiś ,,s…syn” wybił nam szybę w samochodzie. Oby mu ręka uschła. Zaplanowaliśmy sobie 1 maja udać się do ,,Siekierki” aby obejrzeć kolekcję starych wojskowych pojazdów, w nowo otwieranym „Garażu Siekierezady”. Ale niestety, dupa z wyjazdu. Całe dopołudnie spędziliśmy na sprzątaniu szkieł z wnętrza auta. Szyba, wiadomo, rozsypała się w drobiny wielkości ziarenek cukru. Potem trzeba było ,,zamontować szybę” zastępczą, by móc poruszać się po okolicy, no i jakoś przejechać te 300 km (jak się potem okazało w deszczu i śniegu), by dotrzeć do domu. Na miejscu okazało się, że są to najdroższe szyby w samochodach, tzw. ,,karoseryjne”. We wtorek z wizytą przyjechali na Majdan Ela, Karina, Piotr i Marek. Pogadaliśmy trochę, aż wreszcie Piotr powiedział, że nam coś pokaże. Poszedł do auta i wyjął z niego gitarę. Ale nie taką zwykłą. Była to gitara, firmy Cole Clark, zrobiona w Australii, z drzewa, których gatunki tylko tam występują. Brzmi pięknie Po prostu cacko! Pegaz był nią zachwycony. Miło było. I to tyle, ostatni wpis na temat wiosennego pobytu.

FOTKI